Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

The Soundrops - pastoral rock band

TEKSTY

Takdotletaktak


 
Pionowki

pionowki
rosną sobie w Krowiarkach
zapytajcie mglejarkę
on sie no tym zno no no no no

pionowki
dzikie jedzą pająki
najszczęśliwszy jak brzdąkil
kto największą ma mamamama

biegli sądowi do lasa na przełaj
może je tam znajdo
okrężną drogą niezając przez mostek
między pniami zgarnąć

las czynny jest za dnia
a potem to już ja bym tam uważał, można potknąńć sie o sarnę

pionowki...

znależć je łatwo, przełknąć nietrudno
leżą sobie w cieniu
patrząc od toru, gdzie stoi w tych stronach
ścianą ciemna zieleń

więc nim zadepczą je se zerwij kilka
zostaw resztę dla swoich potomnych jesliś nie ksiądz lub zakonnik

pionowki
rosną sobie w Krowiarkach
zapytajcie mglejarkę
on się no tym zno nononono

pionowki
dzikie jedzą pająki
zapytajcie biedronking
on się no tym zno nononono

pionowki

1998/2004

Ja nawidzę cię

możesz uciekać, serce zastopuje stopy
możesz odwlekać, blask rozczaska czas
możesz odwodzić, ja zatopię ból-ból-ból

nie wierzę w koniec
bo nie jestem fanem Drzwi

możesz zaprzeczać
lecz widzisz że
ja nawidzę cię
zwycieżę twoje węże
bo ja nawidzę cię
największa Miłość pomoże nadmieni
bo ja nawidzę cię

no cierpkie cierpkienie lecz w stogu piany żar
twój upór zażarty ja będę brał za żart
możesz się bronić, to na nic na mój atak serca

i nigdy - ani gdy zatrujesz
i nigdy - ani gdy sfaulujesz
i nigdy - ani gdy nie oddasz
ja się nie poddam

możesz zaprzeczać
lecz widzisz że
ja nawidzę cię
zwycieżę twoje węże
bo ja nawidzę cię
największa Miłość pomoże nadmieni
bo ja nawidzę cię

(zerwij mnie, ja twalina)

(samowita love)

VI 98

Tańczmy do upadłego

(fortuna Cohen się toczy)

dziwią się butelki u twych stóp
że nie chcesz w tan
rzucić swoich nóg
dziwią się barmani znając cię
że nie chcesz w tangu
zapomnieć się

tańczmy tańczmy aż do upadłego
niech złączy nas aromat nut
tańczmy tańczmy tańczmy forte prego
a potem, cóż, odejdziesz znów


oddam swe ostatnie grosze dwa
aby orkiestra grała swoje pa
a ty, kochana, jeszcze raz
odśwież wspomnienia
i odkurz nas

tańczmy tańczmy aż do upadłego
niech złączy nas aromat nut
tańczmy tańczmy tańczmy forte prego
a potem, cóż, odejdziesz znów


a kiedy przyjdzie rozpacz w noc
to ja muzyką strzelę smutku w ryj
bo na taśmie nagrany mam nasz tan
a więc ją włączę i znowu będę żył
(i tętnic)

tańczmy tańczmy aż do upadłego
niech złączy nas aromat nut
tańczmy tańczmy tańczmy forte prego
a potem, cóż, odejdziesz znów
odejdziesz znów
odejdziesz znów księżyca

15/7/98

Nie umiem czekać

czekam takt
cały czas
blisko las
i noc
tylko tekst
może tak
szumi mi

po co były wszystkte dni
pół miłości, tęsk na drzwi
serce sechnie
pragnie krwi pokrewnej

po co to
no co po
czekam tak
bez dna
na co to
brak i mrok
pomóż mi

oddaj oddech, zepsuj ból
jeśli nie to módl się módl
dzięki z góry nawet za
a ja doliną

daj mi znać jak wrócisz
chciałbym już utracić
wszystkie
moje
złodzenia

może coś
coś no mo
że tak po
wiem nic
ale cóż
wierzę w cud
chcę co Bóg

czeka słońce zadal gdzieś
w miejscu danym tylko mnie
skreśl odezwij wiedzieć chcę
to ty?

1998

Zamiana

jestem bardzo cwany chłop
więc nie uszedł mi łomot
tęgi jej serca gdy on
maszerował ulicą

jestem ja otwarty gość
więc spytałem
jest między wami coś?

moja ukochana
rzekła krótko mi
zamiana

jestem nieco stary boy
nie mam już zbyt wielu toys
lecz gdy druzgocąca wieść
dobiegła mych uszu kres
wtuliłem się w ramiona
mego pluszowego misia

moja ukochana
zamieniła mnie
na Jana

ukochana
dość już dość
dość tych scysji
scysji dość
chodź na sesję
gruppy mej
tam jest fajnie
ye ye ye

moja ukochana
zamieniła mnie
na Bra
ja
nanana nananana nananana
hejdżud

1998

Wiedza

W PIERWSZEJ WSZYSTKIE SĄ DODATNIE
W DRUGIEJ TYLKO SINUS
W TRZECIEJ TANGENS I COTANGENS
A W CZWARTEJ COSINUS

więc do odpowiedzi
przyjdzie dzisiaj numer pięć
znowu nic nie umie
bo to głupi cham i leń
siadaj, prosz, niedostateczny
będziesz czyścił kible jeśli
wogle ktoś ciębędzie chciał
ty głąbie, co za wstyd

W PIERWSZEJ WSZYSTKIE SĄ DODATNIE
W DRUGIEJ TYLKO SINUS
W TRZECIEJ TANGENS I PIESANGENS
A W CZWARTEJ COSINUS

dezoksyrybonukleinowy oto kwas
jeśli czegoś nie rozumiesz to się więcej ucz
albo wpiszę ci jedynkę
i pogorszysz sobie średnią
albo dam minusa
bo masz w głowie tylko seks

W PIERWSZEJ WSZYSTKIE SĄ DODATNIE
W DRUGIEJ TYLKO SINUS
W TRZECIEJ TANGENS I KOTANGENS
A W CZWARTEJ COSINUS

24/3/2004

Między nami nic nie będzie

między nami nic nie będzie
choć majaczy mglista czerwień
nie
między nami sroga zima
cztery lata
dyscyplina
nie

bądźmy jakby nic nie było
bądźmy jakby nic nie było

poza nami tylko chwilka
a przed nami kwiecie wieku
nie
chociaż w kątku coś przedsionka
gdy dotykam okiem oczy twe

bądźmy jakby nic nie było
bądźmy jakby nic nie było

może gdybyś tak morze pełne fałd między nami wyrównała
może nawet fałd nie ma wcale, ja z góry patrzę, błędnie wnioskam
nie, nie będę chciał burzyć twoich fal
kwitnij rytmem twoich stóp

więc po prostu przejdę bokiem
chociaż wszystko krzyczy we mnie
nie
między nami nic nie będzie
kiedyś przyznam: dobrze tak, że
nie

bądźmy jakby nic nie było
bądźmy jakby nic nie było

bądźmy jakby
nic nie było

9/10/98

Takdotletaktak

potakdziałek wieczór
taktoperz spieszy się do pracy
wyleczył takżyt gardła
takchaj leci między ptak
lecz coś chyba słabtak
znów uderza

takdotletaktak

lśtaktak zachodzącego słońca mówi mi
że zapomniał jak Zbigtakw Botakk strzela gole trzy
znów wygrają Takmcy
u nas wiecztak

takdotletaktak

jak otworzyć oczy
przestać biegać w kółko nadaremtak
i może nawet tańczyć
gdy zaczyna padać śtakg
przezwyciężyć lęk
takch uderza

takdotletaktak

1998, 2009

Orthanc

uwięziony na wieży
zapomniałem jak się śpi
pomieszane języki
utlenione śniegiem brwi
to Saruman po nocy
przestawiony szereg słów
potępione kolory
Uruk-hai wyją wciąż

jestem mierny i czekam na Ciebie
jestem nijaki im bliżej do nieba
niech chociaż jestem mierny

niepojęte dzwonnice
w tonacji ponad mnie
napoczęte okruchy
nie pamiętam tamtych chwil
to Saruman po nocy
przytłumione brzmienie łąk
napęczniałe warkoty
Orkowie pruszą ząb

jestem mierny i czekam na Ciebie
jestem nijaki im bliżej do nieba
niech chociaż jestem mierny

pośród śpiącej pustyni
za daleko jest do gwiazd
cóż że chmury pode mną
gdy nie można na dół zejść
ciągle wołam po nocy
rozbity pośród mgieł
czy ktoś poda mi rękę
nie ma mocnych na ten pył

jestem mierny i czekam na Ciebie
jestem nijaki im bliżej do nieba
niech chociaż jestem
dopuszczający

2005

Nie ma

1 J 4,18


Zprawa

dziewczyno z prawa
yes taka sprawa
ciężka przeprawa
przed tobą i mną

nie moja wina
żeś, mmm, dziewczynna
nie umniejszając
ładniejsza od lat

po co to wszystko, pomóż mi, powiedz
po co postawił cię na mej drodze
nie po to przecieżbym sprzedał więcej płyt z tą piosenką
nie po to przecież by życie me stało się większą męką
lecz nikt nie widzi, wyobraź sobie, nas ręka w rękę
więc po co to wszystko
po co to wszystko

i tylko przerzucam w ręku paciorki
i aż przerzucam w ręku paciorki

skoro
natalii kart jest nowy dżoker
niech masz z tego wszystkiego trochę uśmiechu
zamiast popłochu
po cichu

Czarna Syreno
już nie umieram
nie ja układam
tu karty do gry

i choć nie wierzę
w twe wyjście w kierze
nie jest już karo
twój udział w mym śnie

dziewczyno z prawa...

IX 99

Różany Potok

płynie Różany Potok i płynie czas
wpłynie na mózg i teraz już wóz

gdy nie wola - niewola
gdy nie wola - niewola

słuchaj, strącone zwidy w pół sło
słuchaj, strącone zwidy w pół sło

o mój Różany Ptaku, pojmuję w lot
teraz już ty, teraz już to

gdy nie wola - niewola
gdy nie wola - niewola

słuchaj, strącony smutek przez wiatr
słuchaj, stracony smutek przez wiatr
słuchaj, stracony smutek przez dar

nie bolisz już
więc nie bój się
i dalej leć

1998

W tamtą stronę

jesteś tylko jednym tchem
jesteś tylko ptaków śpiew
jesteś cień co wije wiosny sny
jesteś słońca plamą mą

jesteś tylko tętnic rytm
jesteś tylko coraz tym
jesteś tylko coraz tym i tam
jesteś wiem, że znowu tak i tak

jesteś bardziej coraz
im ja chłodniej bardziej
teraz możesz się
jesteś jakość więcej
im ja malej coraz
teraz możesz śmiać

jesteś tylko drugi brzeg
jesteś pewność, że nic śnieg
jesteś pewność, że nić zawsze gdzieś
jesteś starczy już co jest

jesteś tylko zmianą barw
jesteś tylko gdzie nie ja
jesteś myśli trzeźwej słodkim snem
jesteś tylko jednym tchem

V 98

To koniec `ou to koniec

to już koniec
znalazłam drugą połowę
to już koniec, koniec i koniec


koniec tych pięknych łes
koniec spacerów bez celu
ach czemu
`ou to już koniec
koniec młodości straconej

koniec tych jezior tych
koniec tych płaczów do brzóz
no nie no
`ou to już koniec
koniec kolacyj z radyjkiem

koniec błękitnych nut
koniec bezpiecznych alei
koniec spięczonych ust
koniec podniebnej t`rwogi

2/2/98

Drwa

krótsze sny
my gramy
w powietrzu więcej aniołów
dzisiaj jest
długi dzień
jeszcze daleko jest koniec
trochę soli
dorzuć drew

nana nanananaana

witamy
witamin
sory zostawcie mi coli
jeszcze fis
jeszcze bis
czarno od strony jeziora
nikt nie woła
letnie szmry

nana nanananaana

Darłowo 13/7/2004

Podchmurze

widok rozchmurza się
ludzie jak drzewa we mgle
niejasno w zwierciadle o zmierzchu
po łebkach u bramy i z wierzchu

boję się, że trochę nie
nie chce mi się widzieć Cię
podejdę pomimo popatrzeć
i może już przejrzę na zawsze

zabierz moją słabość
daruj swoją mocnośc
oto odwaliny snu

rozdarta łuska z Ez
spadła by zgnić jak deszcz
na ile wystarczy mi łaski
na ile przedłużą się błyski

nie dbam o co będzie
Twoje Imię wszędzie
rzuć się w morze góro zła

pociąg Poznań-Pobiedziska, 14/3/2003

Ogień

lekkie prześwity po prawej
teraz rozbłysło naprawdę
sygnały z drugiego brzegu
tym razem mogę nie wrócić

płonie znów ogień
zajmuje pusty bak
rozległe zielone pastwiska
lecz mnie już nie mam
i śpiewam też nie ja
goreje skalny mój występ

ogień ogień

posłaniec z wysokiej wieży
każe pakować me natki
tak długie noce i cisze
by lepiej światło i dzwon usłyszeć

płonie znów ogień
zajmuje pusty bak
rozlegle zielone pastwiska
lecz mnie już nie mam
i śpiewam też nie ja
goreje skalny mój występ

ogień ogień

Patryk moja wiśnio
Adam moje jabłko
zostaw swoje włości
spal swoje notatki

płonie znów ogień
zajmuje pusty bak
rozlegle zielone pastwiska
lecz mnie już nie mam
i śpiewam też nie ja
goreje skalny mój występ

ogień ogień

VI 2005

Jeszcze nie

jeszcze nie

znów zasypiam sam
przyjdzie czas
znów wyjeżdżam tam
drogę znasz

XI 2004

Owszem

czas wymierza policzek
nadstawię drugi
nastawię drugi zegar
co wieczność mierzy nie w dni
i wygram jutrznię

miłość zwycięża czas
miłość płynie wstecz
coraz wcześniejsza
coraz świeższa
powraca do Boga

a czas biegnie
biegnie upada
i przegrywa zawody
miłosne zawody
są zwycięstwem jeśli chcesz

1998

Odwiedzin: 90766